środa, 25 grudnia 2019

El parloteo


Llevaba 5 minutos arrodillada, que es mi récord personal, cuando se acercó a mí y me preguntó por qué estaba allí, pero de verdad, y si creía en Dios. Cuando dije que sí, casi no le mentí. Todas las cosas que habían sucedido me hicieron más creyente de lo que me gustaría admitir. Cuando lo dije, los restos de los voces desaparecieron completamente y por un tiempo no oí nada. Estaba en la capilla. Antes había odiado este lugar, siempre había habido mucho ruido, pero ahora todo estaba tan tranquilo. Si estuviera tan aturdida como lo había estado las semanas pasadas, probablemente ni siquiera lo notaría, pero por primera vez en mucho tiempo era completamente consciente de lo que me rodeaba y me di cuenta de lo que estaba mirando. Mi colgante.
Padre Rodrigo. Qué sabía de él? Nada. Que tenía un mal genio y le gustaba gritar a las monjas y amenazarlas con la condenación eterna por comer todo el pastel. Tenía unos 50 años y, ahora que lo pienso, su aspecto me quedaba un poco extraño. Psicópata-extraño es lo que quiero decir. Siempre miraba de más. 
Salí corriendo de la capilla, sintiéndome manchada y por primera vez en mi carrera de monja me uní voluntariamente a las hermanas en un invernadero.
Una de las hermanas mayores también se fijó en mi colgante. Había pertenecido a una de las dos hermanas, Maria o Sara, pero no recordaba a cuál, me dijo, embadurnándose con tierra. Habían desaparecido una tras otra, dijo. No, no sabía lo que realmente había sucedido. Sí, el padre Rodrigo había estado aquí cuando había ocurrido todo. No, la Madre Superiora no había estado. Sí, debería callarme y volver a trabajar antes de que Dios me castigara por parlotear. Como si yo fuera la que habia sacado el tema.
Entonces mi madre huyó del convento, el padre Rodrigo se quedó, mientras alguien más (¿mi tía? ¿Sara?) desapareció, así sin más, y ahora que yo estoy aquí, encerrada e indefensa, me pregunto... ¿cómo terminaré yo?




Znalezione obrazy dla zapytania creepy church

https://www.flickr.com/photos/moonlightstudios/14626721091/

poniedziałek, 23 grudnia 2019

Gramofon

Matka Przełożona uwielbia swój gramofon. Ja z drugiej strony mam ochotę rzucić nim o ścianę za każdym razem gdy go słyszę. Siedziałam u niej przez ponad dwie godziny nie wiedząc co powinnam bardziej starać się zignorować, fałszujący gramofon czy jej kazania na temat dobrego zachowania i wymówki, że znikam podczas modlitw. Wiedziałam, że prędzej czy później wezwie mnie do siebie na dywanik. Jedyna dobra wiadomość jest taka, że i gramofon i ona tak bardzo wyprowadzili mnie z równowagi, że zapytałam ją o krzyżyk z gablotki, zanim zdążyłam się powstrzymać. Gdybym miała paranoje pomyślałabym, że to nie ja zadałam to pytanie, lecz ktoś inny pociągnął za moje struny głosowe, ale nie mam paranoji, więc nie będziemy się w to zagłębiać. 
W każdym razie Matka Przełożona nie potrafiła odpowiedzieć na moje pytania, co za bardzo mnie nie zdziwiło i pozwoliła mi wziąć sobie krzyżyk. Być może miała nadzieje, że uratuje to moją duszę. Wtedy ojciec Rodrigo zapukał do gabinetu i poprosił matkę o chwilę swojego czasu.
Byłam już przy drzwiach, kiedy gramofon, prawdopodobnie zaraził się czymś ode mnie i całkiem zwariował. Tak jak już mówiłam gdybym miała paranoje pomyślałabym, że to wszystko przeze mnie, ale wolę obarczyć winą Ojca, który najpierw wytrzeszczył oczy i skropił go wodą święconą, a potem próbował go wyłączyć, klnąc siarczyście. Piski i wycia dochodzące z gramofonu, przekleństwa Ojca i krzyki Matki słyszałam jeszcze długo po tym jak uciekłam z gabinetu i schowałam się za filarem próbując bezskutecznie się uspokoić.
Gdybym musiała spędziłabym cały dzień zamknięta w pokoju z nawiedzonym gramofonem, tylko po to, żeby uzyskać to co właśnie, całkowicie niechcący, uzyskałam. Odpowiedzi.Teraz siedzę w pokoju, opatulona ciszą i wpatruje się w dwie wygrawerowane na tyle krzyża litery: SP. P oznacza Pena, moje nazwisko. Nigdy nie dowiedziałam się co oznacza litera S. Być może tak zaczynało się imię osoby do której wcześniej należał medalion, zanim dostała go mama, aby przekazać go potem Anastazji, która powinna mieć go na szyi, podczas gdy wolno rozkłada się na cmentarzu Almudena. Cisza dudni mi w uszach, szmery ocierają się o kanty mojej świadomości, a chłodny metal rozjaśnia mi umysł i wiem, że wszystkie okropne rzeczy, które przytrafiły się mnie i mojej rodzinie, są związane z miejscem, w którym dobrowolnie się zamknęłam.



Znalezione obrazy dla zapytania creepy gramophone

https://www.youtube.com/watch?v=vIA40_cX2es

piątek, 20 grudnia 2019

El crujido


Hola, soy Katalina. No sólo estoy poseída, también soy retrasada. Y olvido cosas. Muy frecuentemente. Lo último que olvidé fue cómo entré en la oficina de la Madre Superiora. Lo que sí recuerdo es estar delante de una vieja vitrina mirando un viejo colgante con una cruz. La cruz era un poco oxidada, un poco polvorienta y se puede decir que el colgante era nada especial. Pero si que era especial para mi.
Lo reconocería siempre. ¿Cuántas veces me amenazaron con esta cruz y con el fuego purificador? Era muy útil, especialmente cuando no quería ir a la iglesia. Era de mi madre y luego se lo dio a mi hermana por su 15 cumpleaños, mirándome a mi como si debiera estar resentida de que yo no fuera la que lo recibió. Pero este colgante no podía ser el mismo que pertenecía a mi hermana. Debería haber sido sólo una copia. El otro fue enterrado con Anastasia, por lo que recuerdo. Pero, ¿lo recuerdo o... no lo recuerdo? ¿Lo llevaba puesto después de volver a casa de... de dónde? Se había ido a algún lugar justo antes de que yo me volviera loca y matara a toda mi familia, pero no puedo recordar a dónde y para qué. Para ser sincera, no recuerdo mucho de esas últimas semanas antes de que tuviera que huir, pero no pensé mucho en ello antes. Probablemente debería haberlo hecho, pero ya veis, soy retrasada.
Salí corriendo de la oficina antes de que alguien me viera y me encerré en mi habitación. Lavé el resto de la sangre que quedaba en el suelo, lo que debí haber hecho al principio si no quería que nadie pensara que tenía una regla enorme o que era una asesina y pensé mucho en lo que recuerdo de antes.
No recuerdo a mi padre, pero murió cuando era pequeña, así que es una excusa razonable. Mi madre era super religiosa y mi hermana también. A mi la religión me importaba una mierda. Todo era normal hasta que un día empecé a desmayarme, por unos minutos al principio, por eso no pensé mucho en ello, pero luego me desperté en el jardín detrás de la casa en medio de la noche. Y ese día recuperé la conciencia en un hoyo detrás de un basurero cubierta de hollín, con la ropa medio quemada. Mientras tanto mi casa, mi familia y mi vida normal habían sido reducidas a cenizas y yo era una fugitiva...
Las tablas del suelo están chirriando desde hace tiempo y creo que h
ay alguien afuera. ¿Debería abrir la puerta? Los fantasmas no pueden hacer ruidos así, ¿verdad? Si es la Madre Superiora y su interminable surtido de reproches, lo juro por Dios... ¿Pero tal vez debería ser yo quien la reproche? Si, creo que voy a abrir la puerta.


Znalezione obrazy dla zapytania Personalized Solid Bronze Rustic Cross Necklace

www.2sistershandcrafted.com/product/personalized-solid-bronze-rustic-cross-necklace-dark-sterling-silver-chain

poniedziałek, 2 grudnia 2019

Syrena

W uszach nadal słyszę wycie syreny kartki pogotowia i zdesperowane krzyki siostry, która znalazła ciało. Minął już tydzień odkąd ostatni raz słyszałam głosy, więc moja głowa jest stosunkowo pusta i musi się czymś napełnić. Mogą to być równie dobrze przeraźliwe krzyki.
Próbowałam dowiedzieć się czegoś na temat egzorcyzmów. Zapytałam się o to ojca Rodriga, który przychodzi codziennie do klasztoru, aby nas wyspowiadać, ale ten jedynie popatrzył na mnie jak na małe dziecko i kazał przynieść sobie kawałek ciasta z kuchni. Modlę się o to, aby głosy wybrały go na kolejną ofiarę. Jeśli znowu się pojawią, oczywiście.
Nie tęsknie za nimi. Jest mi o wiele lżej niż wcześniej. Teraz, kiedy już wiem, że nie jestem szalona całodobowo, jedynie tu i ówdzie i nie jest to zależne ode mnie, czuje się o wiele lepiej. Próbowałam znaleźć coś na temat opętań i egzorcyzmów w bibliotece, ale chyba nie jest to temat przeznaczony dla dobrodusznych sióstr, bo nie było na ten temat za wiele, a to do czego udało mi się dogrzebać było mi już znane z filmów. Powiedzmy, że kąpiel w wodzie święconej mi raczej nie pomoże.
Siedzę przy biurku i od 5 godzin wpatruje się w ścianę wymyślając coraz to nowe rodzaje opętania i zaczynam myśleć, że może nie jestem tak całkiem normalna. Głosy w mojej głowie zniknęły, ale nadal coś słyszę. Coś z zewnątrz. Coś co mnie woła, co chce być odkryte. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie słyszałam i zastanawiam się czy nie jest to kolejny etap mojego opętania. Może moja głowa była za mała dla głosów? Może potrzebowały więcej przestrzeni i teraz będą mnie nękać z zewnątrz?

Nadal to słyszę, nie mogę się powstrzymać, musz...


Old Haunted Door Secret Passageways Old Room Tall Cabinet
https://pl.pinterest.com/pin/676806650234176811/

piątek, 22 listopada 2019

Las campanas


La encontraron el tercer día después de mi noche de borrachera. Sabía que eso pasaría desde el momento en que me habia enterado de su desaparición. La hermana Lillian era de mi edad, era muy delgada y muy chismosa. La vida del convento la aburría demasiado. Pobre chica. Tanto le fascinaron los cotilleos. Y ahora la encontraron enterrada viva, como me enteré esa mañana. Pero no conozco los detalles. No podemos hablar durante las comidas y cada vez que oí "la hermana Lillian" y "desmembrada", salía de la habitación lo más rápido posible.
Esa mañana me desperté y supe que algo estaba muy mal. Las campanas sonaban como si estuvieran poseídas. Hacían tanto ruido que casi ahogaron las voces. Todavía recuerdo como salí corriendo, sin mi habito y descalza, tratando de averiguar en qué estado ha sido encontrada la hermana. Pero ya sabía lo que me iban a decir. El miedo casi me ahogó. 
Pero lo bueno es que las voces, que habían desaparecido con las campanas, aún no han regresado. Ha sido terriblemente tranquilo sin ellos.
Debéis pensar que soy una asesina o que estoy loca, pero puedo prometerles que no lo soy. Lo he pensado mucho. Esos últimos tres días han sido para mi como una viaje espiritual. Analicé todas las cosas extrañas e inexplicables que me habían pasado y las comparé con aquellos momentos en los que estaba completamente lúcida y llegué a la conclusión de que no estoy totalmente loca, a menos no estoy loca cuando soy consciente de mis acciones. Es cierto que hay algo dentro de mí, pero prefiero verlo como un problema externo. ¿Tal vez necesito un exorcista? Si es así, estoy en el lugar correcto. No hay mal que por bien no venga, ¿no? Quizá Padre Rodrigo me ayudará?

Znalezione obrazy dla zapytania creepy bells
https://lans-soapbox.com/2012/09/26/the-end-of-bioware-as-we-knew-it/creepy-bell-tower01-copy/

piątek, 15 listopada 2019

Głosy


Od godziny wpatruję się w ciemne plamy na podłodze. Krwi nie ma specjalnie dużo, ale o wiele więcej niż mogłoby wypłynąć z rany, która pojawiła się na moim przedramieniu. Leżący na łóżku habit jest rozdarty, jakby ktoś zaatakował mnie nożem. Dobrze by było gdybym pamiętała kto, gdzie i jak, ale w życiu nie można mieć wszystkiego, więc chyba będę musiała pogodzić się z tym, że mam wielką czarną dziurę w pamięci i żadna igła i nić jej nie zacerują.
Głosy z dnia na dzień przybierają na sile. Nie pozwalają mi się skupić, a wiem, że muszę sobie przypomnieć co się wydarzyło w tą noc, kiedy udałam się do piwnicy i wypiłam za dużo wina. Pamiętam jak przez mgłę wędrówkę przez klasztor i wrażenie, że ktoś mnie obserwuje. Byłam wtedy zbyt pochłonięta użalaniem się nad stanem mojej psychiki, aby móc w sposób racjonalny ocenić sytuację, a dopiero teraz doszłam do wniosku, że ktoś na pewno widział całą moją pijacką eskapadę. Być może ten ktoś powinien był trzymać się z daleka, a jej krew nie zdobiłaby teraz mojego biednie wyposażonego pokoju. I nie tylko mojego pokoju, ale całej drogi z piwnicy. Tych śladów już się pozbyłam, jeszcze przed wschodem słońca, kiedy obudziłam się na podłodze kaplicy wysmarowana krwią i z potwornym bólem głowy. Resztkę krwi znajdującą się w moim pokoju pozostawiłam z nadzieją, że pomoże mi sobie przypomnieć. Jak na razie nie pomogła mi za wiele.
Głosy podpowiadają mi, że to strata czasu, że powinnam odpuścić i skupić się na ważniejszych sprawach. Z jednej strony witam je niemal z ulgą, ale z drugiej strony wiem, że tym razem muszę być silniejsza. Coś się wydarzyło. Zrobiłam coś złego, chociaż nie wiem co i nie wiem komu. Powinnam po prostu wyjść na posiłek i policzyć siostry, ale jak na razie nikt nie pojawił się z wiadomością o kolejnym nieszczęściu, a dzwony biją od czasu pobudki w normalnym trybie, tak więc mam powody aby sądzić, że wszystkie zakonnice są w jednym kawałku.
Jednakże głosy nadal obijają się o moją czaszkę, coraz mocniej i mocniej, a wspomnienia z tamtej nocy przelewają mi się przez palce i znikają na dobre. Im bardziej próbuje sobie przypomnieć, tym szybciej zapominam. Jestem tak sfrustrowana, że mam ochotę krzyczeć, ale wiem, że jeśli zacznę, nie będę w stanie przestać.


Znalezione obrazy dla zapytania blood on the floor

https://www.istockphoto.com/pl/obrazy/blood-on-floor



piątek, 8 listopada 2019

A media voz


No puedo concentrarme. Las voces ya no son susurros, son voces reales y dicen palabras reales y más de dos a la vez. Esta, que acabo de oir, fue casi una frase completa. Puedo oírlos claramente, entender todo lo que dicen y eso me vuelve loca.
Acabamos de regresar del departamento de policía. Hice una declaración, lo describí todo como un accidentado desafortunado, me hice una víctima, como ya lo habia hecho tantas veces. Me creyeron, siempre lo hacen. Es muy divertido lo fácil que creen en las mentiras, pero si hubiera decidido decir la verdad, dirían que estoy loca. Supongo que nunca entenderé a la gente y su desesperada necesidad de creer en cosas que son más fáciles de acceptar.
Estoy sentada en el patio. Está oscureciendo, pero no hay nadie aquí. Nunca adivinaríais lo que están haciendo las monjas. Sorpresa, están rezando. Yo me escapé a la primera oportunidad que tuve. No soporto estar en la capilla con ellas y las voces que se hacen más fuertes a cada segundo. Probé todos los métodos de relajación que me habian ayudado antes, pero el incidente con la hermana Gertruda rompió algo en mí. Como una grieta en una presa, no puedo controlar el flujo de emociones. Las cosas que traté de rechazar vuelven ahora más fuertes que antes y a las voces les gusta todo lo que está pasando.
Las cosas que sucedieron recientemente, especialmente una cosa que la hermana Gertruda dijo justo antes de caer por las escaleras, me hizo pensar en lo que había dicho mi madre. Me hizo preguntarme si soy tan normal como pensaba que era. Esto no es normal. Una persona normal no esta controlada por las voces en su cabeza. La gente puede controlarse siempre ... ¿verdad? Bueno, tal vez no cuando está borracha, pero yo no he tomado alcohol en años. Probablemente debería conseguir algo de vino de vez en cuando.
Pero incluso mientras caminaba hacia la bodega, donde se guardan las barricas d evino, seguía pensando en ello. Cuando me senté en el suelo frio con la botella en la mano y tomé un poco de vino, me pregunté a media voz: ¿estoy loca?

Znalezione obrazy dla zapytania church creepy
https://commaful.com/play/artizi/visiting-an-abandoned-church/

niedziela, 3 listopada 2019

Szepty


Stało się coś, czego obawiałam się odkąd pierwszy raz założyłam na siebie habit. Straciłam kontrole.
Kiedy postanowiłam się tutaj ukryć, postanowiłam także zmienić to, co doprowadziło mnie na skraj załamania. Nauczyć się kontroli. Myślałam że będzie to łatwe i, chociaż nie było aż tak ciężkie, na początku wymagało to wiele wysiłku i koncentracji. Inne siostry myślały, że jestem wyjątkowo oddaną Panu, cichą i bardzo zamkniętą w sobie duszyczką, a ja po prostu starałam się zamknąć w sobie krzyki. Upchnąć je tak głęboko w otchłań mojej duszy, aby nie były w stanie się wydostać. Po miesiącu zaczęłam wierzyć w to, że być może jestem w stanie się wyciszyć i nie rozpętać kolejnego piekła. Ale potem dostrzegła mnie siostra Gertruda. Pośród wielu innych, bardziej pobożnych, bardziej oddanych, bardziej zaangażowanych sióstr musiała wybrać właśnie mnie. Może wyczuła, że coś jest bardzo nie tak. Nie ze mną, oczywiście, ale z sytuacją w jakiej się tu znalazłam. Takie wydarzenia pozostawiają po sobie ślad. Tak więc zaczęła szperać, wiercić mi dziurę w brzuchu o byle drobiazg, chodzić za mną… ciągle czułam na sobie wzrok jej wścibskich oczu, a zainteresowanie jakim mnie obdarzała na każdym kroku zaczęło kleić się do mnie niczym lep na muchy. Cisza zamieniła się w szmery, szmery zamieniły się w szepty, a szepty są na tyle niebezpieczne, że wystarczy stracić kontrole chociażby na sekundę, aby zrozumieć co starają się przekazać. A starały się aż za bardzo. Prawdopodobnie bardziej niż ja starałam się je w sobie stłumić.
Ale to było wczoraj. Dzisiaj siedzę na strychu w kaplicy, pośród pajęczyn i pudełek ze świecami i zastanawiam się, czy wciąż mnie szukają. Prędzej czy później będę musiała stąd wyjść, ale na razie skupiam się na odzyskaniu kontroli. Nadal słyszę jak głosy szepczą mi do ucha. Chociaż jedno ucho już zostawiły w spokoju, i tak są głośniejsze od syreny karetki, która powoli cichnie w oddali.
Mam nadzieje, że szepty także ucichną. Tak jak serce Siostry Gertrudy.

Znalezione obrazy dla zapytania pajęczyna
https://allegro.pl/oferta/sztuczna-pajeczyna-pajaki-dekoracja-na-halloween-6978865315


niedziela, 27 października 2019

Los murmullos


Estoy sentada en mi escritorio, mirando una vela. Sí, todavía usamos velas, aunque podría pedir una lámpara, pero la vela me parece más íntima y más familiar. Le da carácter a mi pequeño refugio. Una cosita tan insignificante pero levantaría inmediatamente las sospechas de mi madre. Diría que estoy loca y que este es otro síntoma de mi "anormalidad". De hecho, el día que tiró mi candelabro a la basura fue el primer dia que descifré los murmullos.
Antes habían estado tan silenciosos que apenas podía entenderlos. Casi me di por vencida después de esforzarme tanto por escuchar lo que decían, pero entonces, al regresar de la escuela, vi mi candelabro tirado en la basura y por un momento no podia oir absolutamente nada. La riña que tuvimos con mi madre fue tan fuerte que hasta los vecinos la escucharon. Las palabras de mi madre todavía resonaban en mis oídos, pero al mismo tiempo los murmullos se intensificaron hasta que finalmente los entendí.
Tal vez si no fuera por ellos, no estaría aquí, aunque sigo pensando que lo que sucedió después era inevitable. Mi madre nunca me quería mucho. Siempre prefería a mi hermanita. Al menos ella era normal. Era una  estudiante excelente y tenía la voz de un ángel. Al final, toda esta normalidad no la ayudó mucho.
La hermana Gertruda me está llamando para las oraciones de la tarde. Aunque es una de las monjas más acérrimas y siempre trata de controlarse, noto que está enojada. Los murmullos aparecen y desaparecen independientemente de mí, pero ahora están aquí de nuevo, resbalando en mis oídos y es imposible ignorarlos. Son más fuertes que las llamadas de las hermanas y mucho más difíciles de resistir.



Znalezione obrazy dla zapytania świeca
https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Płonąca_świeca_na_stole.jpg


piątek, 18 października 2019

Względna cisza


Głosy… szept, szmer, odległy okrzyk rozpaczy, skrobanie za ścianą, urwany płacz. Te odgłosy towarzyszą mi odkąd pamiętam. Przyzwyczaiłam się już do nich i niekiedy, gdy wokół mnie panuje względna cisza, przyłapuje się na tym, że szukam ich, a gdy nie mogę ich znaleźć w moim małym pokoju lub za zamkniętymi drzwiami, zaczynam zaglądać wewnątrz siebie. Widzicie, te odgłosy stały się znajomą częścią mojego życia. Nadmierna cisza sprawia, że zaczynam myśleć, zastanawiać się nad tym nad czym zastanawiała się, aż do tego samego końca, moja matka – czy aby nie zwariowałam.
Nie lubię takich myśli, bo wiem że nie jestem szalona, ale nie zdołałam przekonać do tego mojej matki, więc wątpię, aby inni mi uwierzyli. Może powinnam była schować się gdzieś indziej, gdzieś gdzie coś się dzieje, gdzie panuje większy zgiełk, wciągający nas w siebie niczym wir, bezpieczny i odwracający naszą uwagę od nas samych i tego, co dzieje się wewnątrz naszych serc i naszych umysłów. Może wtedy myśli nie krępowałyby moich ruchów niczym trująca winorośl oplatająca każdą cząstkę mnie, która nadal pozostaje racjonalna, za każdym razem gdy znajduję się w środku ciszy. Z drugiej strony jestem pewna, że tutaj nikt mnie nie znajdzie, bo kto szukałby mnie w zakonie? Zakonnicą? Ja? Ale właśnie o to mi chodziło. Wiedziałam, że wybrałam dobrze, gdy zamknęły się za mną wielkie, żelazne drzwi i po raz pierwszy od bardzo długiego czasu usłyszałam ciszę. A potem pojawiły się głosy.
Pewnie zastanawiacie się, dlaczego w ogóle o tym piszę. Nie jestem szalona, ale potrzebuje zebrać wszystko to, co czuje i przelać to „na papier”. Może wtedy lepiej zrozumiem co się ze mną dzieje. Może te wpisy będą pewną formą terapii. Chociaż nie jestem szalona, więc na co mi terapia?

                                                            https://www.maxpixel.net/Old-Door-Portal-Old-Gate-Input-Door-Wood-Goal-2856963