czwartek, 30 stycznia 2020

Silencio absoluto

Recuerdo haber corrido hacia la luz. Y eso es todo lo que recuerdo. Luego hubo mucho ruido. Demasiado ruido. Me deshice de las voces y ni siquiera pude disfrutar de la tranquilidad. La policía vino poco después. Me esposaron y me encerraron con dos policías en una habitación con la pared de cristal. Me importaba todo un carajo y decidí que iba a decirles la verdad. No la verdad sobre la posesión, claro, sino sobre lo asesino y violador que era el padre Rodrigo. No me creyeron al principio, pero tal vez me creyeron después, no lo sé. Me metieron en una habitación sin puertas con una simpática señora con un bonito traje, un cuaderno amarillo y sus palabras amables.
Ya tuve suficiente de toda esa mierda.
Me encerraron en un manicomio cerca del convento. Me enteré más tarde que era el mismo manicomio donde habían encerrado a mi madre. O mejor dicho, el padre Rodrigo la había encerrado. Era un hombre con mas poder y dinero que me había imaginado. ¿Cuándo había pasado todo eso? ¿Hace 21 años? ¿Cuantos años tengo yo? No, ni lo pensaré...
El manicomio era un infierno. Si no estuviera loca ni un solo poquito, sin duda me habría enloquecido. Pero por suerte estaba loca. Estaba tan loca que sobreviví a todo, a todas las humillaciones, al dolor, a las píldoras, a las hijas de putas vestidas de uniformes blancos y, a los peores de todo, a los locos.
A veces quería reír, a veces quería llorar. Dependía de las pastillas y la cena que nos daban. La vida da muchas vueltas, ¿no? Al menos hice lo que María no pudo y Sara no quiso hacer. El número de mis victimas fue uno, ya que no había matado a mi familia ni a las hermanas del convento, así que no todo fue tan mal. Entonces mi alma eterna era todavía salvable. Pero todo me resultaba más difícil ya que estaba sola. Anastasia era una hermana muy mala. Si yo fuera la que estuviera muerta, aprovecharía cada oportunidad que se presentara y la perseguiría por todo el mundo.
Para cuando escapé del hospital el número de mis victimas fue dos, pero ese hijo de puta se lo merecía, ¿vale?.
Ahora estoy comiendo una hamburguesa en una gasolinera y el sol está saliendo lentamente. El hombre de mi derecha me está mirando raro. Puede que tenga que ocuparse de él también si no sabe meterse en sus propios asuntos.
Quizás os preguntaráis qué será de mi... Bueno, sé que me mantendré alejada de cualquier iglesia en el horizonte y comeré cualquier comida rápida que pueda encontrar pagando por todo con el dinero sacado de la cuenta de ese hijo de puta con su tarjeta de crédito. Por fin era útil para algo.
El sol está saliendo, la hamburguesa está riquísima, el silencio me ensordece y la vida me encanta de nuevo. Y ya está. Se acabo! No quiero nada que ver con el pasado.

Hasta nunca, chicos! Os veré en el infierno.
























https://www.hotcars.com/gas-stations-nobody-ever-stops-at/

Krzyki



Ojciec Rodrigo próbował mnie pocałować, a ja próbowałam wbić mu widelec w brzuch. To znaczy nie ja. Maria. Wtedy pojawiła się Siostra Gertruda i kazała mu się odsunąć, a mi wynosić się do mojego pokoju. Nadal słyszę jak siostra mówi mu, aby zostawił dziewczęta w spokoju, a on spluwa jej w twarz i wyzywa od wielu typów prostytutek, śmiejąc się, że to jego klasztor i jego zasady. Podstarzała siostra krzyczała, spadając w dół, a ojciec Rodrigo śmiał się, przyglądając się jej ze szczytu schodów. Nie mogę się od tego uwolnić. Ani od tego wspomnienia, ani od kolejnego, który wróciło do mnie zeszłej mocy z każdym agonicznym detalem. Wyciągam kuchenny nóż z brzucha Lilian po raz setny, a ta łapie się kurczowo mojego habitu i płaczę, że on nas znajdzie i zabije, próbując odebrać mi ostrze. Mówię jej, że wszystko będzie w porządku, ale jestem tak pijana, że ciężko mi się skupić. Lillian wyrywa mi nóż z ręki i odpycha od siebie, a że w moich żyłach płynie alkohol zamiast krwi padam na podłogę jak worek ziemniaków i tracę przytomność.
Nie wiem co jest gorsze: nie pamiętać co się wydarzyło czy pamiętać i chcieć zapomnieć. Ciotka Maria opętała mnie kiedy ojciec Rodrigo zabił moją rodzinę. Może gdy powiem to na głos cała ta sytuacja stanie się dla mnie realniejsza, ale znając moje szczęście ktoś mnie usłyszy i wsadzi do więzienia. Wzruszyło mnie to, że duch mojej ciotki chce pomścić śmierć swojej siostry nawet zza grobu. Anastazja mogłaby się czegoś od niej nauczyć. Mogłaby mnie nawiedzić i pocieszyć od czasu do czasu. Może nie czułabym się wtedy opuszczona przez wszystkich. To smutne, że moim jedynym towarzyszem jest duch, posiadający mordercze tendencje.
Nie wiem co mam robić. Z jednej strony wiem, że Maria nie da mi spokoju dopóki nie osiągnie swojego celu, a z drugiej strony podzielam jej chęć zemsty, chociaż wiem, że nie jestem w stanie nikogo zabić. Rodrigo zamordował nie tylko moją rodzinę, ale także siostrę Gertrude i prawdopodobnie także Lillian. Mój szósty zmysł miał racje. To prawdziwy psychopata. Może to ja powinnam zadzwonić na policje?
Nie pamiętam kiedy szklarnia opustoszała, a słońce zaszło. Nie wiedziałam też jak długo ojciec Rodrigo stał w drzwiach, przyglądając mi się lubieżnie, ale wiedziałam, że blokuje mi jedyną drogę ucieczki. Jak kiedykolwiek mogłam myśleć, że jest tylko nieszkodliwym, podstarzałym zgorzknialcem z dużym apetytem? Zaczął mnie wypytywać o różne rzeczy, nie tylko o mały katechizm, ale i o to co wiem na temat medalionu. Wcisnęłam mu kit, ale nie jestem pewna czy mi uwierzył. Przyznał się jednak do tego, że znał zakonnicę, która wcześniej nosiła krzyżyk, który teraz chowam pod habitem. Wydawał się chwalić tym, że była mu bliska, aczkolwiek szalona i zniknęła niedługo po swojej siostrze, a teraz prawdopodobnie jest zamknięta w jakimś psychiatryku. Był też bardzo zadowolony z faktu, że medalion, należący do klasztoru, odnalazł się po wielu latach. To była Boża ręka, która przywróciła krzyż na jego prawowite miejsce… bla, bla, bla… z każdym słowem podchodził bliżej, nie spuszczając ze mnie wzroku.
Głosy syczały mi do ucha abym uciekła i po raz pierwszy w życiu, nie bacząc na nic, dobrowolnie się im poddałam. Pociemniało mi przed oczami i przeraźliwe krzyki wypełniły moje uszy. Miałam nadzieje że i tym razem w mojej pamięci pojawi się wielka, czarna dziura, lecz niestety, jak już wam mówiłam, nie można mieć wszystkiego. Nadal pamiętam, jak bez jakiegokolwiek zawahania chwytam za szpadel, który oczywiście dostrzegła Maria, bo ja z pewnością nie spostrzegłabym go w tych ciemnościach, i uderzam nim jak mogę najmocniej w brzuch zbliżającego się do mnie księdza. Raz, dwa, trzy razy, potem w głowę, a następnie gdzie popadnie, krzycząc razem z Marią. Czarne plamy przesłaniające mi wzrok zniknęły, krzyk zamarł w gardle, a ja zdałam sobie sprawę, że ksiądz leży na ziemi z członkami ułożonymi pod bardzo dziwnym kontem, a jego głowa przypomina bardziej rozłupane jajo niż ludzką głowę.
Szpadel uderzył z hukiem o kamienną podłogę szklarni, a szepty Marii szemrały delikatnie dopóki nie ucichły całkowicie.

Zostałam sama. 



















https://imgur.com/gallery/2W8xr

piątek, 17 stycznia 2020

El órgano

La habitación se desmoronaba a mi alrededor mientras corría, tosiendo hasta que me dolían mis pulmones y mi piel casi se derretía por el calor. Escuché los gritos de mi madre y mi hermana, atrapadas en la habitación de arriba, mientras la voluntad de otra persona me empujaba hacia delante, lejos de la casa en llamas. Alguien me perseguía, pero logré esconderme detrás de un basurero antes de desmayarme.
No maté a mi familia, de eso estoy segura. Quienquiera que lo haya hecho, ya sea esa cosa que me controla o alguien más, no fui yo. No soy una asesina y no estoy loca. Sólo tengo la mala suerte de haber sobrevivido.
Estaba de rodillas, mirando el altar. Las hermanas estaban rezando a mi alrededor. La Madre Superiora me miró fijamente. Probablemente pensó que estaba pensando en el pastel que habíamos hecho la noche anterior. ¿Quién le va a decir que estaba pensando en fantasmas y asesinatos?
Estábamos a punto de salir para la cena. Traté de levantarme pero algo me detuvo. Y lo digo en serio. Algo realmente me detuvo, agarró a mis miembros y las mantuvo bajo su control, no permitiéndome mover ni un dedo. La última monja desapareció y cerró la puerta detrás ella y fue entonces cuando el órgano resonó por toda la capilla. Era una melodía tan inquietante que casi me meé encima. Quería gritar y morir y darle una bofetada al Padre Rodrigo y, para ser sincera, quería ese pastel y estar rodeada de las monjas piadosas y aburridas. Pero allí estaba yo, mirando con temor de un animal atrapado en una trampa como las velas del altar empezaron a parpadear y se apagaron todas por sí solas.
Y entonces la oí claramente. María... Le había dicho que no se acercara a él. Que era un hombre malo... Pero no me había hecho ni caso... El la había lastimado y yo pague con mi vida para que mi hermanita sobreviviera... el la encontró de todas formas... Tienes que hacerle pagar...
Creo que me desmayé después de eso, porque no recuerdo nada más. ¿Me preguntáis si tomé un desvío y maté a alguien más? No lo sé, pero me desperté exactamente donde me había arrodillado antes y estaba cubierta de polvo, no de sangre, así que mi suposición es que no había hecho nada a nadie. Esta vez sólo me quedé en un lugar escuchando el fantasma de mi tía.
María solamente había querido proteger a su hermana, mi madre, y terminó en una tumba cerrada con una candada, olvidada por todos hasta su hermana y sus hijas. Y padre Rodrigo...
Cuando salía de la capilla recordé también algo más. Un folleto que estaba en la mesita de noche de Anastasia. Un folleto para el convento de los Sagrados Corazones, un refugio para aquellos que buscan la paz y una oportunidad para la expiación de los pecados pasados. Puedo decir sin temor a equivocarme que el folleto fue todo una mentira, porque encontré aquí todo menos la paz.


Znalezione obrazy dla zapytania creepy pipe organ

https://fineartamerica.com/featured/old-abandoned-church-organ-in-decay-dirk-ercken.html

czwartek, 9 stycznia 2020

Zamęt

Wychodzi na to, że moja mama miała siostrę, obie były zakonnicami i jedna z nich nie przeżyła boskiej służby. Być może mam zakonnictwo we krwi, dlatego się tu schowałam. Innego powodu nie potrafiłam znaleźć, chociaż myślałam nad tym przez cały tydzień podczas modlitw, na które zaczęłam uczęszczać regularnie ku zdziwieniu Matki Przełożonej. Obsesyjnie myślałam o tym także podczas posiłków, przed snem i próbując zgubić ojca Rodriga za każdym razem, gdy poczułam jego odrażajacą prezencję za swoimi plecami.
Dlaczego tu jestem? Dlaczego zdecydowałam się schować właśnie w tym klasztorze? Słyszałam o nim gdzieś wcześniej? Wydawało mi się, że był to mój pomysł, ale czy faktycznie tak było? A może ktoś zdecydował za mnie? Ktoś kto mąci mi bezustannie w głowie i zaplątuje myśli i wspomnienia w taki sposób, że nie potrafię ocenić czy są prawdziwe i czy faktycznie należą do mnie.
Głosy, chociaż słabe, robią się niespokojne i z coraz większą niecierpliwością napierają na moją świadomość, która broni się jak może, ale i tak widzę przed oczami czarne plamy, za każdym razem, gdy we mnie uderzają. Przybierają coraz to inne kształty. Wiją się przed moimi oczami niczym czarne węże, szepczą, że nie powinnam się im opierać, że niedługo wszystko się skończy, że chcą mi jedynie pomóc…
Skórę na rękach miałam zdrapaną niemal do krwi, w płucach czułam przeraźliwe zimno. Przez chwilę nic nie wiedziałam, jakbym oślepła. Byłam tak zdezorientowana, że zrobiłam jedyną racjonalną w tamtej chwili rzecz. Zaczęłam krzyczeć. Krzyczałam aż ochrypłam. Na głosy, aby dały mi spokój, na matkę, aby przyszła mnie stąd zabrać, na siostry, aby mnie uratowały, a w powietrzu przed sobą widziałam jedynie białe kłęby pary, chociaż był środek lata. Nie pamiętam kiedy upadłam na kolana, ale w pewnym momencie zorientowałam się, że jestem w krypcie. Tej krypcie, która zawsze jest owinięta grubym łańcuchem i zamknięta na kłódkę, którą trzymałam w zadrapanej dłoni.
Krypta była pusta. Poza zwłokami, oczywiście. Chyba już wiecie, ze tam gdzie jestem ja muszą być też jakieś zwłoki. Było to rozkładające się ciało młodej kobiety. Ręce mi się trzęsły, gdy wygrzebałam z fałd jej brudnego, poszarpanego habitu medalion, taki sam jak ten, który miałam na szyi, z wygrawerowanymi inicjałami: MP. Maria Pena. Maria. Tak nazywała sie moja matka, która powinna być pochowana obok Anastazji na cmentarzu w Madrycie.
Nie pamiętam jak długo klęczałam przy trupie mojej... ciotki? Matki? Prababki? Pani Mikołaj? Kto to wie? Kiedy wracałam do mojego pokoju zaczynało świtać, a pierwsze promienie słońca otulały ciepłem moje podrapane ręce i skostniałą twarz. Miałam nadzieje, że nikt mnie nie zobaczy, bo trudno byłoby mi wymyślić jakieś godne kłamstwo w moim rozdygotanym stanie.
Kiedy się umyłam i trochę uspokoiłam zdałam sobie sprawę, że głosy znowu ucichły, jednakze tym razem pamiętałam to, co się wydarzyło, a zamęt jaki panował w mojej głowie powoli zaczął się rozjaśniać.


Znalezione obrazy dla zapytania creepy grave
https://steemit.com/aswcontest/@roxy-cat/abandoned-shit-weekly-contest-16-or-or-creepy-abandoned-grave

środa, 25 grudnia 2019

El parloteo


Llevaba 5 minutos arrodillada, que es mi récord personal, cuando se acercó a mí y me preguntó por qué estaba allí, pero de verdad, y si creía en Dios. Cuando dije que sí, casi no le mentí. Todas las cosas que habían sucedido me hicieron más creyente de lo que me gustaría admitir. Cuando lo dije, los restos de los voces desaparecieron completamente y por un tiempo no oí nada. Estaba en la capilla. Antes había odiado este lugar, siempre había habido mucho ruido, pero ahora todo estaba tan tranquilo. Si estuviera tan aturdida como lo había estado las semanas pasadas, probablemente ni siquiera lo notaría, pero por primera vez en mucho tiempo era completamente consciente de lo que me rodeaba y me di cuenta de lo que estaba mirando. Mi colgante.
Padre Rodrigo. Qué sabía de él? Nada. Que tenía un mal genio y le gustaba gritar a las monjas y amenazarlas con la condenación eterna por comer todo el pastel. Tenía unos 50 años y, ahora que lo pienso, su aspecto me quedaba un poco extraño. Psicópata-extraño es lo que quiero decir. Siempre miraba de más. 
Salí corriendo de la capilla, sintiéndome manchada y por primera vez en mi carrera de monja me uní voluntariamente a las hermanas en un invernadero.
Una de las hermanas mayores también se fijó en mi colgante. Había pertenecido a una de las dos hermanas, Maria o Sara, pero no recordaba a cuál, me dijo, embadurnándose con tierra. Habían desaparecido una tras otra, dijo. No, no sabía lo que realmente había sucedido. Sí, el padre Rodrigo había estado aquí cuando había ocurrido todo. No, la Madre Superiora no había estado. Sí, debería callarme y volver a trabajar antes de que Dios me castigara por parlotear. Como si yo fuera la que habia sacado el tema.
Entonces mi madre huyó del convento, el padre Rodrigo se quedó, mientras alguien más (¿mi tía? ¿Sara?) desapareció, así sin más, y ahora que yo estoy aquí, encerrada e indefensa, me pregunto... ¿cómo terminaré yo?




Znalezione obrazy dla zapytania creepy church

https://www.flickr.com/photos/moonlightstudios/14626721091/

poniedziałek, 23 grudnia 2019

Gramofon

Matka Przełożona uwielbia swój gramofon. Ja z drugiej strony mam ochotę rzucić nim o ścianę za każdym razem gdy go słyszę. Siedziałam u niej przez ponad dwie godziny nie wiedząc co powinnam bardziej starać się zignorować, fałszujący gramofon czy jej kazania na temat dobrego zachowania i wymówki, że znikam podczas modlitw. Wiedziałam, że prędzej czy później wezwie mnie do siebie na dywanik. Jedyna dobra wiadomość jest taka, że i gramofon i ona tak bardzo wyprowadzili mnie z równowagi, że zapytałam ją o krzyżyk z gablotki, zanim zdążyłam się powstrzymać. Gdybym miała paranoje pomyślałabym, że to nie ja zadałam to pytanie, lecz ktoś inny pociągnął za moje struny głosowe, ale nie mam paranoji, więc nie będziemy się w to zagłębiać. 
W każdym razie Matka Przełożona nie potrafiła odpowiedzieć na moje pytania, co za bardzo mnie nie zdziwiło i pozwoliła mi wziąć sobie krzyżyk. Być może miała nadzieje, że uratuje to moją duszę. Wtedy ojciec Rodrigo zapukał do gabinetu i poprosił matkę o chwilę swojego czasu.
Byłam już przy drzwiach, kiedy gramofon, prawdopodobnie zaraził się czymś ode mnie i całkiem zwariował. Tak jak już mówiłam gdybym miała paranoje pomyślałabym, że to wszystko przeze mnie, ale wolę obarczyć winą Ojca, który najpierw wytrzeszczył oczy i skropił go wodą święconą, a potem próbował go wyłączyć, klnąc siarczyście. Piski i wycia dochodzące z gramofonu, przekleństwa Ojca i krzyki Matki słyszałam jeszcze długo po tym jak uciekłam z gabinetu i schowałam się za filarem próbując bezskutecznie się uspokoić.
Gdybym musiała spędziłabym cały dzień zamknięta w pokoju z nawiedzonym gramofonem, tylko po to, żeby uzyskać to co właśnie, całkowicie niechcący, uzyskałam. Odpowiedzi.Teraz siedzę w pokoju, opatulona ciszą i wpatruje się w dwie wygrawerowane na tyle krzyża litery: SP. P oznacza Pena, moje nazwisko. Nigdy nie dowiedziałam się co oznacza litera S. Być może tak zaczynało się imię osoby do której wcześniej należał medalion, zanim dostała go mama, aby przekazać go potem Anastazji, która powinna mieć go na szyi, podczas gdy wolno rozkłada się na cmentarzu Almudena. Cisza dudni mi w uszach, szmery ocierają się o kanty mojej świadomości, a chłodny metal rozjaśnia mi umysł i wiem, że wszystkie okropne rzeczy, które przytrafiły się mnie i mojej rodzinie, są związane z miejscem, w którym dobrowolnie się zamknęłam.



Znalezione obrazy dla zapytania creepy gramophone

https://www.youtube.com/watch?v=vIA40_cX2es

piątek, 20 grudnia 2019

El crujido


Hola, soy Katalina. No sólo estoy poseída, también soy retrasada. Y olvido cosas. Muy frecuentemente. Lo último que olvidé fue cómo entré en la oficina de la Madre Superiora. Lo que sí recuerdo es estar delante de una vieja vitrina mirando un viejo colgante con una cruz. La cruz era un poco oxidada, un poco polvorienta y se puede decir que el colgante era nada especial. Pero si que era especial para mi.
Lo reconocería siempre. ¿Cuántas veces me amenazaron con esta cruz y con el fuego purificador? Era muy útil, especialmente cuando no quería ir a la iglesia. Era de mi madre y luego se lo dio a mi hermana por su 15 cumpleaños, mirándome a mi como si debiera estar resentida de que yo no fuera la que lo recibió. Pero este colgante no podía ser el mismo que pertenecía a mi hermana. Debería haber sido sólo una copia. El otro fue enterrado con Anastasia, por lo que recuerdo. Pero, ¿lo recuerdo o... no lo recuerdo? ¿Lo llevaba puesto después de volver a casa de... de dónde? Se había ido a algún lugar justo antes de que yo me volviera loca y matara a toda mi familia, pero no puedo recordar a dónde y para qué. Para ser sincera, no recuerdo mucho de esas últimas semanas antes de que tuviera que huir, pero no pensé mucho en ello antes. Probablemente debería haberlo hecho, pero ya veis, soy retrasada.
Salí corriendo de la oficina antes de que alguien me viera y me encerré en mi habitación. Lavé el resto de la sangre que quedaba en el suelo, lo que debí haber hecho al principio si no quería que nadie pensara que tenía una regla enorme o que era una asesina y pensé mucho en lo que recuerdo de antes.
No recuerdo a mi padre, pero murió cuando era pequeña, así que es una excusa razonable. Mi madre era super religiosa y mi hermana también. A mi la religión me importaba una mierda. Todo era normal hasta que un día empecé a desmayarme, por unos minutos al principio, por eso no pensé mucho en ello, pero luego me desperté en el jardín detrás de la casa en medio de la noche. Y ese día recuperé la conciencia en un hoyo detrás de un basurero cubierta de hollín, con la ropa medio quemada. Mientras tanto mi casa, mi familia y mi vida normal habían sido reducidas a cenizas y yo era una fugitiva...
Las tablas del suelo están chirriando desde hace tiempo y creo que h
ay alguien afuera. ¿Debería abrir la puerta? Los fantasmas no pueden hacer ruidos así, ¿verdad? Si es la Madre Superiora y su interminable surtido de reproches, lo juro por Dios... ¿Pero tal vez debería ser yo quien la reproche? Si, creo que voy a abrir la puerta.


Znalezione obrazy dla zapytania Personalized Solid Bronze Rustic Cross Necklace

www.2sistershandcrafted.com/product/personalized-solid-bronze-rustic-cross-necklace-dark-sterling-silver-chain