poniedziałek, 2 grudnia 2019

Syrena

W uszach nadal słyszę wycie syreny kartki pogotowia i zdesperowane krzyki siostry, która znalazła ciało. Minął już tydzień odkąd ostatni raz słyszałam głosy, więc moja głowa jest stosunkowo pusta i musi się czymś napełnić. Mogą to być równie dobrze przeraźliwe krzyki.
Próbowałam dowiedzieć się czegoś na temat egzorcyzmów. Zapytałam się o to ojca Rodriga, który przychodzi codziennie do klasztoru, aby nas wyspowiadać, ale ten jedynie popatrzył na mnie jak na małe dziecko i kazał przynieść sobie kawałek ciasta z kuchni. Modlę się o to, aby głosy wybrały go na kolejną ofiarę. Jeśli znowu się pojawią, oczywiście.
Nie tęsknie za nimi. Jest mi o wiele lżej niż wcześniej. Teraz, kiedy już wiem, że nie jestem szalona całodobowo, jedynie tu i ówdzie i nie jest to zależne ode mnie, czuje się o wiele lepiej. Próbowałam znaleźć coś na temat opętań i egzorcyzmów w bibliotece, ale chyba nie jest to temat przeznaczony dla dobrodusznych sióstr, bo nie było na ten temat za wiele, a to do czego udało mi się dogrzebać było mi już znane z filmów. Powiedzmy, że kąpiel w wodzie święconej mi raczej nie pomoże.
Siedzę przy biurku i od 5 godzin wpatruje się w ścianę wymyślając coraz to nowe rodzaje opętania i zaczynam myśleć, że może nie jestem tak całkiem normalna. Głosy w mojej głowie zniknęły, ale nadal coś słyszę. Coś z zewnątrz. Coś co mnie woła, co chce być odkryte. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie słyszałam i zastanawiam się czy nie jest to kolejny etap mojego opętania. Może moja głowa była za mała dla głosów? Może potrzebowały więcej przestrzeni i teraz będą mnie nękać z zewnątrz?

Nadal to słyszę, nie mogę się powstrzymać, musz...


Old Haunted Door Secret Passageways Old Room Tall Cabinet
https://pl.pinterest.com/pin/676806650234176811/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz